136

A potem Wiwiana i Malagizego,

Aldygiereja przy nich pożegnał chorego

I tem się z posługami swemi ofiaruje,

Ochotnem na potrzeby ich być obiecuje.

Do obozu Marfiza tak się zaś śpieszyła,

Iż za chęci dziękować braciej zobaczyła578;

Ale oni śpieszno ją oba dogonili,

Swą ludzkość i powinny pokłon oświadczyli.

137