I by beł, jako Rynald, jako Orland śmiały,
Brandymarte opuścił cesarza wspaniały,
Żywo pewnie nie wszedłby do Paryża swego
Z porazu588 i pogromu tak niefortunnego.
To, co mógł, czynił dosyć rycerz odważony,
Długo furyą oną nie beł przestraszony;
Potem ustąpił, widząc, iż Agramantowi
Szczęście życzy, co przedtem śmiało się Karłowi.
34
Wdów ubogich płacz rzewny, ciężkie narzekania