Wszytkie obrócił mądry król starania swoje,

Aby uśmierzył straszne miedzy niemi boje;

Raz do tego, drugi raz idzie do owego,

Wraca się po wielekroć bez skutku żadnego.

Widzi jednako głuchych, nie słuchają rady,

Tak ten, jak ów, do krwawej ma się zaraz zwady.

Nie chcą pół godziny być bez kochania swego;

Stąd zdrój żywy wyniknął gniewu ich dużego615.

104

Na ostatek swoje jem zdanie ukazuje,