Ale przypadek dziwny trafnem beł przekazem,
Przypadek, do wieczora co gwałtem samego
Zatrzymał go i stracić ślad przymusił jego.
W Sekwanie piękna dziewka już była tonęła,
Gdyby była ratunku od niego nie wzięła;
Ale ten skoczył z konia, a potem do wody
I ledwie żywą wyrwał z ostatniej przygody.
115
Potem kiedy na konia chciał znowu wsieść swego,
Nie postrzegł, jako z ręku wnet się wyrwał jego