Tak tę ustawicznie klął, jako i owego,
Obojgu z dusze życząc nieszczęścia wszystkiego.
Radby widział królestwo jego wyniszczone,
Domy wszystkiej Afryki tak popustoszone,
Iż kamień na kamieniu nie zostałby cały,
A poddanych powietrza aby w grób posłały,
126
Albo żeby go z państwa wygnali własnego,
Przymusiwszy żywota jąć się żebraczego,
A on w nieszczęściach takich i w ciężkiem frasunku