Iż jako żywo lepsze nigdy się nie zdało.

131

Z dobrą wolą i z twarzą, pełną życzliwości,

Rjżne Rodomontowi czynił uczciwości

Gospodarz, bo uroda i stan okazały

Wydawał go, iż jakiś bohatyr beł śmiały.

Ale ten, jakby w piersiach nie miał serca swego,

Zapomniał i ludzkości i siebie samego;

Wszystkie myśli posyła wciąż ku obozowi

Do swej panny, jako głuch, siedzi, nic nie mówi.