»»Takli mię to odjeżdżasz — mówi — mężu drogi,
»»A piersi nie przenikać śmierci postrzał srogi?
13
»»Ja, ilekroć pomyślę o tem, tyle razy
»»Umieram i z lewego boku nie bez skazy
»»Wykorzeniasz mi serce: raczej ręce twoje
»»Raz mię zabiwszy, w nizkie niech poślą pokoje!
»»Przestań, ma duszo złota« — na słowa zaś ony
»Jokond rzekł, w serce z żalu stem grotów trafiony —
»»Dwuch miesięcy tam dłużej nie zmieszkam bez ciebie,