»Tak drogi i tak piękną podarek robotą

»Przyjął wdzięcznie i włożył na szyję z ochotą.

»Ona prosi, aby ją tyle razy wszędzie

»Chciał wspominać, jako nań często patrzyć będzie.

»»Nie dla pamięci — rzekł jej — biorę go od ciebie,

»»Bo rychlej zapomniałbych sam samego siebie,

»»Niż tej miłości, którą takeś mię pożyła,

»»Iż w grobie i po śmierci chcę, byś ze mną była«.

17

»Tej nocy, co już blizki wyjazd poprzedzała,