»Nos, rozwlokły po wyschłem obliczu szeroko,
»Nie tylko równać mu się gładkością królowi,
»Ale najszpetniejszemu zabrania633 gburowi634.
»Przykra do tego febra tak w skok nastąpiła,
»Iż w Arnie635 zostać wszytkich zaraz przymusiła636;
»A jeśli jeszcze co w niem było nieszpetnego,
»Ginie, jak z kwiatu różej, dawno urwanego.
28
»Prawda to, iż Jokonda żal z serca Faustowi,
»Ale jakoby się miał wymówić królowi,