»»Zemknąłbych beł zraz charta ze smyczy mojego;

»»Aleś ją sam tak dobrze osiadł przeszłej nocy,

»»Żeby cię beł nie zraził mąż najwiętszej mocy«.

»»Twój sługa — znowu Jokond — jestem — rzekł do niego —

»»Uczyń to, gdy jeno chcesz bez żartu takiego.

»»Znam ja moję powinność: rad ustąpię tobie,

»»Gdy tego szczwania częściej będziesz życzył sobie«.

68

»Kiedy temi żartami na się nacierali,

»A po nich do ostrzejszych słów przystępowali,