»Król zasię rzecze, wstając, Jokondowi swemu:

»»Leż ty, bracie, a spoczni utrudzeniu twemu,

»»Bo tej nocy tak wielką odprawiłeś drogę,

»»Iż się ja wydziwować tej prącej nie mogę«.

»Wnet Jokond rozśmiawszy się, tak odpowie jemu:

»»Raczej ty, królu, zdrowiu sfolguj, radzę, twemu;

»»Po tak ciężkiej robocie, chcę, byś go szanował:

»»Dosyć, iżeś całą noc na klaczy polował«.

67

»»Bez wątpienia — rzekł zaś król — uwierz mi żadnego,