65
»Słyszał król, słyszał Jokond tenten654 biegu tego,
»Bo łóżko z niemi wespół z ruchania częstego
»Chwiało się; ale jednej obaj myśli byli,
»Przeszkadzać sobie spólnej jazdy nie życzyli.
»Grek potem, gdy swą drogę wesoło odprawił,
»Poszedł, a w pośrzodku ich Fiamettę zostawił;
»Która wstawszy, do panów chłopiąt zawołała,
»Widząc, słońcu jutrzenka iż ustępowała.