6

Potem go niesłychana furya ruszyła

I katem krwie niewinnej chciwem uczyniła:

Porwał mnicha za nogi, którem cztery razy

Obrócił nie bez znacznej na zdrowiu obrazy

I ku morzu rzucił niem, że ja już sam mało

Wiedzieć mogę, co z ciałem nieszczęsnem się zstało.

Różni różnie o strasznej śmierci powiadali:

Ci, iż członki rozbite o skałę zbierali,

7