»I szabla nic nie sprawi, chocia wyostrzona«.

25

To rzekszy, z ochotą się sama namazuje,

Potem Sarracenowi szyje nadstawuje;

Ten poznania sekretu chciwością wzruszony

I winem, którego pić nie był zwyczajony,

Najtwardszej broni swojej od boku dobywa

Tem prędzej, im go barziej chęć proby porywa.

Tak głowę od pięknego odcina wnet ciała,

W której gorąca miłość przedtem gniazdo miała.