Najsmutniejszem oraczom strach serca przejmuje.

Wiecie, jak z Balizardą siecze Duryndana,

A cóż, gdy w rękach dużych715 jest mocnego pana!

52

Lecz jeszcze uderzenia żaden z nich srogiego

Nie wziął: ma pilne oko jeden na drugiego.

Potem pierwszy Mandrykard raz tak ciężki daje

Rugierowi, bez dusze iż jakby zostaje.

Bierze Rugier raz ciężki, niewypowiedziany,

Co paiż716, blachą trzykroć hartowną odziany,