75

Wszystkę przy namocniejszej korzyść bierze zbroi

I konia, co niezmiernej dla cnót sumy stoi729,

Konia, którego Orland, w las wszedszy zgęściony,

Porzucił, gdy z rozumu już beł obnażony.

Lecz tego Rugier zaraz królowi daruje,

Bo, iż miał być w kochaniu wielkiem, upatruje.

Ale tu koniec o tem; zaś szczere miłości

Bradamanty napiszę i dziewcze żałości.

76