Chcąc, aby Sarracena zbójcę ukazała,

Co się ważył dziewczynie mdłej konia dzielnego

Wziąć gwałtem, gdy go wiodła umyślnie do niego;

Jako się zaś minęli, goniąc go na drodze,

Jak się o to frasował i gryzł Rugier srodze

I co mu za przyczyna pośpieszyć nie dała

Do Montalby z nią wespół, szczerze powiadała.

78

Odnosi i sekretne słowa, jej zlecone,

Daje drugie na piśmie, karcie powierzone.