Rynald, co męstwa swego sławnemi dziełami

Świeci, jak złote w pół dnia słońce promieniami.

Już dziewięć bił, do zamku gdy wjechał swojego,

A z czeladzi chłopczyka miał tylko jednego.

91

Jego przyjazdu własna ta przyczyna była:

Wieść rącza nowiny mu przykre oznajmiła,

Gdy z Brawy731 do Paryża powracał wielkiego,

Na ślad chcąc Angeliki paść i brata swego,

Z Malagizem Wiwian iż w łykach zostali,