Zarazem ognie gniewów nieci w sercu żywe,

Pała chciwością pomsty, daremnem kłopotem

Zjęta dziewka, o czem zaś usłyszycie potem.

Teraz napiszę, co się z Rynaldem dziać będzie,

Który pod Paryż z bracią jak najśpieszniej jedzie.

8

Potkał, ledwie godzina do wieczora była,

Rycerza, którego tarcz czarna zasłoniła;

Więc i w czarną dołomę734 zwierzchnią beł ubrany,

A poprzek ją kraj zdobił, biało przeszywany.