Ten zaraz Ryciardyna ujrzawszy pierwszego,
Wyzywa do potkania z kopią srogiego;
Z takiego się igrzyska nie wymawia drugi
I drzewo swe gotuje do jego usługi.
9
Skoczą żartko do siebie, słowa najmniejszego
Nie mówiąc więcej; Rynald zaś z boku prawego
Zastanawia się w miejscu i patrza na one
Potkania, z czyją będą fortuną skończone.
»Zaraz, zaraz na ziemi rozciągnę ja tego —