Przystąpiwszy, w pół brata obłapiają swego;

Toż czyni z Wiwianem i Aldygier młody,

To Malagizy nad nich składniejszej urody.

Ale któż ich wzajemne miłości wypowie?

Tak się krwi swej radują ci bohaterowie,

Iż mu jako najwiętsze chęci oświadczali,

Tem barziej, im widzieć go mniej się spodziewali.

36

Ja rozumiem, że braciej wdzięczny przyjazd jego

Bez wątpliwości bełby czasu wszelakiego;