Rynald jako najciszej swe wojsko wywodzi

I nagle na afrycki gmin uderzyć godzi.

51

Sam z Akwilantem naprzód i z mężnem Gryfonem,

Wiwianem, z Alardem, z najduższem Gwidonem

I z inszemi na milę dobrą od swojego

Idzie wojska, chcąc dostać języka pewnego.

Zdybał Agramantowę straż, co twardo spała,

Zbił ich, najmniejsza dusza żywą nie została;

Poszedł dalej, arabskiej gdzie kwiat stoi młodzi,