To wyrzekłszy, zwarł konia i biegł z wielkiem gniewem
Na króla z Algijeru z pochylonem drzewem15;
I wojewoda Ugier właśnie w tejże chwili
I Nam równo z cesarzem do niego skoczyli.
W tenże czas i Awokon tuż i z Oliwierem,
Awin i mężny Otton z cnem Berlingijerem,
Wszyscy do Rodomonta konie rozpuścili
I w piersi go i w boki drzewy uderzyli.
17
Ale już kiedykolwiek bojom pokój dajmy