I o śmierci i o krwi więcej nie śpiewajmy
I tego poganina niemniej okrutnego
Zapomnimy na chwilę, jako i mężnego —
I takem się jem więcej, niż trzeba, zabawił —
A pódźmy do Gryfona, któregom zostawił
Z niewierną Orygillą w Damaszku bogatem
I z jej gamratem16, co się mienił być jej bratem.
18
Między wschodniemi miasty kładą najludniejszy
I najpierwszy Damaszek i najbudowniejszy,