Że się ziemia i rzadkie powietrze mięszało.
42
I już byli poczęli, gwałtem przełomieni,
Dość znacznie ustępować na zad Sarraceni
I wszytkieby już były hufce zuciekały93
Rozprószone, że trudno do sprawy przyść miały,
Ale i król Gardoni i Falzyron śmiały
I z królem Balugantem Serpentyn zuchwały
I Ferat przypadł, który, co głosu miał w sobie,
Nawracając ich na zad, wołał w onej dobie: