Miał szkodliwe, dał zaraz swoje rozkazanie,
Aby beł do pałacu pomału niesiony
I pilnie od balwierzów uczonych leczony.
70
Gdzie leżał, aż ozdrowiał — ale o niem skrócę,
A do brata się jego, Akwilanta, wrócę
I książęcia Astolfa aż do Palestyny;
Którzy, jak skoro Gryfon, strzegąc się rodziny,
Cicho ujachał, wielkiem przerażony żalem,
Szukali go tam i sam wszędzie w Jeruzalem,