73

Nie mógł wytrwać Akwilant, aby w cudze strony

Dla tej sprawy sam jachać miał jego rodzony,

I wdziawszy zbroję, którą w drodze zawsze nosił,

Puścił się za niem; ale wprzód Astolfa prosił,

Aby odłożył swoję drogę do Francyej

Dotąd, ażby się wrócił w zad z Antyochiej.

Szedł do morza i tam wsiadł w okręt, nie mieszkając,

Że morzem krótsza droga miała być, mniemając.

74