Tak potężny, tak dobry, tak wiatr miał po sobie
Pomieniony Akwilant, jadąc w onej dobie,
Że nazajutrz Sur112, zacne miasto, i po Surze
Safet113 ujźrzał, na wielkiej postawiony górze.
Bieży dalej, Zybelet114 i Barut115 mijając,
Z daleka Cypr po lewej ręce żyzny mając;
Z Tortozy116 do Trypolim117, do Lice118 kieruje,
Więc do morza Lajaca119 mierzy i prostuje.
75
Stamtąd kazał żeglarzom, aby obracali