Sztabę120 i na wschód słońca sztyry kierowali,

Aż stanął nad Orontem121, gdzie z wielkiem zakrętem

Wody w morze wylewa, i weń wszedł okrętem.

Tu rozkazał, aby się lądu uchwycili

I na ziemię z okrętu mosty wyrzucili.

Stamtąd, siadszy na konia, przeciw rzece jachał,

Aż do Antyochiej budownej dojachał.

76

Tam się dowiedział, jako chwilę się tam bawił,

Ale się potem stamtąd z Orgillą wyprawił