I Astolf i Sansonet, którzy tam z nią byli
Pospołu, ubrawszy się we zbroje, przybyli,
Chocia tam nie dla tego byli przyjachali;
Widząc rozczętą zwadę, hełmy pospuszczali
I konie przypuszczali, niosąc drzewa w toku,
Na lud gęsty i potem dostawszy od boku
Ostrych mieczów i siekąc z tej i z owej strony
Gęste gminy, plac sobie czynili przestrony.
115
Rycerze cudzoziemscy, którzy uwiedzieni