Sławą, na te gonitwy beli zgromadzeni,

Wielki rozterk i wielkie widząc niepokoje

I igrzyska w surowe obrócone boje,

Nie wiedząc nic, z którejby urosły przyczyny

One burdy i one srogie mieszaniny,

Zdumiawszy się okrutnie, na swych miejscach stoją,

Czekając, jako się te rozruchy ustoją.

116

Z których się jedni potem na pomoc puścili

Pospólstwu, ale tego prętko przypłacili;