Trzej towarzysze i most już opanowali.

122

Ochopił141 mu się Astolf, bo od dnia, którego

Mężnie zabił Oryla uczarowanego,

Tenże koń miał pod sobą, tenże znak, tęż swoję

Nosił na sobie dotąd polerowną zbroję;

Ale się nie przypatrzył temu w onej chwili,

Kiedy do siebie z drzewy na rynku skoczyli.

Wtem go poznał i zaraz chętnie go przywitał

I o dawnego jego towarzysza pytał,