Różne na zachód słońca; w niem beł szyper stary
Rodem z Luny146, z którem się prędko stargowali
O się i o swe konie, które z sobą brali.
Zewsząd jasne powietrze się ukazowało
I za długą pogodę trwałą ślubowało;
Wsiadają wtem na morze, namniej nie burzliwe,
Mając niebo pogodne i wiatry życzliwe.
136
Pożądanej miłości wysep poświęcony
Przyjął je pierwszego dnia we mgle w port przestrony,