Który po tem znać, kiedy godziny liczemy

Niepożądnej155 światłości, po staremu wody

Burzą się, po staremu trwają niepogody.

Szyper wątpi i już w niem nadzieja ustaje,

A strach roście, już się w moc wszytek wiatrom daje

I między gniewliwemi tam i sam wodami

Labiruje156 i bieży nizkiemi żaglami.

146

Kiedy tych tak na morzu strachami karmiła,

Niemniej drugich na ziemi fortuna trapiła