To skoro wyrzekł, wodze wypuścił koniowi

I skoczył z szablą w ręku przeciw Rynaldowi.

151

Krew, którą Afrykani koło serca mieli,

Zimny strach opanował, gdy nagle ujźrzeli,

Z jaką Rynald na cnego młodzieńca wściekłością,

Z jakiem pędem i z jaką biegł zapalczywością;

Tak więc lew przemorzony bieży na młodego

Juńca158, na zielonej się łące pasącego.

Pierwej rycerz pogański tak, jako wymierzył,