Z oczu Medora na nię bóg, w skrzydła ubrany.

Więcej oń dba, niż o się, i czuje, że chore

Serce w niej coraz więtszem ogniem srodze gore,

I ni o czem nie myśli, jeno, aby zdrowy

Ten beł, co jej zadawał coraz postrzał nowy.

29

Jej się rana tem barziej jątrzy, im się ona

Barziej ściska i goi rana Medorowa.

Medor wzmaga185 i mocny i duży186 zostawa:

Ona febry gorącej i zimnej dostawa.