»Bo żeś z naszej krwie poszedł, twoje obyczaje,
»Twoje serce i męstwo twoje cię wydaje«.
67
Gwidon, który gdzie indziej byłby beł wesoły,
Nalazszy tam tak blizkie swoje przyjacioły,
Z smętną twarzą Astolfa w tem miejscu przyjmował
I że się tam z niem trapił, niezmiernie żałował.
Jeśli sam żyw zostanie, więźniem będzie drugi,
Do czego już kres, tylko przez noc, tak niedługi;
Jeśli też Astolf zginie, zabiją samego: