Trzy dni z sobą jachały, ale nic takiego
Nie trafiło się jem tam pisania godnego.
117
Czwartego dnia, gdy sobie powoli jachały,
Rycerza, który wielkiem cwałem biegł, potkały.
Chcecie wiedzieć, kogo to? — Powiem wam: Zerbina,
Króla cnego szockiego jedynego syna,
Przykład rzadkiej ludzkości i wielkiej dzielności,
Który się gryzł sam w sobie od wielkiej żałości,
Że się nie mógł nad jednem pomścić, dla którego