Zwierzchnie szaty i spodnie, które beły na niej,
Zewlec z siebie koniecznie zarazem kazała,
Które tamże plugawej babie darowała,
116
Kazawszy jej, aby się ze swoich zewlokła,
A w te, bojem nabyte, aby się oblokła;
I na konia ją potem onego wsadziła,
Na którem młoda pani dopiero jeździła.
Tak z nią dalej jachała baba, im strojniejsza
I im piękniej ubrana, tem dobrze szpetniejsza.