Wrzkomo o one żarty na niego niemiło,

I rzecze: »Moja panna więcej ma gładkości,

»Więcej gładkości, niż ty masz w sobie ludzkości;

»I rozumiem, że zmyślasz, bo to, widzę, umiesz:

»Insze mówisz, a insze na sercu rozumiesz

»I nie chcesz do niej widzieć wrzkomo jej gładkości,

»Abyś przez to wymówić mógł swe nikczemności.

122

»Coćby to beł za rycerz, któryby tak młodą,

»Tak gładką, tak nadobną, tak piękną urodą