»Wzięłaś mi tę, co wiecznie ze mną mieszkać miała,
»Z którą gładkość na świecie żadna nie zrównała,
»A tęś mi, abyś się mnie natrapiła jeszcze,
»Na moję więtszą żałość dała na jej miejsce;
»Lepiej beło daleko w pierwszej szkodzie zostać,
»Niż frymarku tak barzo nierównego dostać.
133
»Ta, co równia289 nie miała urodą, gładkością,
»Obyczaj mi pięknemi, cnotą i wdzięcznością,
»Utopiona na morzu — niestetyż mnie! — ryby