I odkrył mu z szyszaka twarz bladą, skoczywszy.

Hermonides tak, jako ze snu ocuciwszy307,

Długo w niem utopiony wzrok trzymał bez mowy;

Potem język rozwiązał i rzekł temi słowy:

»Nie żal mi, żem od ciebie w boju pokonany,

»Bo widzę, żeś jest rycerz jakiś zawołany.

12

»Tego dziwnie żałuję, iż za sprawą jednej

»Białejgłowy zażywam tej boleści biednej,

»Której żeś jest rycerzem, nie przystoi tobie: