»A pyta nie raz, nie dwa, niż mu odpowiada,

»Niż mu przyczynę smutku swojego powiada,

»Na to się nasadziwszy, aby się pomściła.

»Nad tem, od którego tak pogardzona była;

»A właśnie tak przystało jej niestateczności

»Odmienić w nagłe gniewy chęci i miłości.

22

»»Nakoniec, czemu grzech swój pokrywam — mówiła —

»»Któregom w niebytności twej się dopuściła?

»»Bo choćbym go przed wszytkiem światem chciała taić,