I charaktery340 dziwne, w kamieniu wyryte.
Kamienie aż do gruntu wszytkie powyjmował
I co jeno tam nalazł, potłukł i popsował,
Wszytko czyniąc, jako go nauczyły rymy
Mądrej księgi; wtem pałac poszedł w lekkie dymy.
24
Trafił potem do stajniej, kędy uwiązany
Na łańcuchu ze złota stał w skrzydła ubrany
Koń Rugierów, którego Atlant mu darował,
Kiedy go do Alcyny w drogę wyprawował;