Niż onej dalekości, w myśli rozdwojonej
Sama w sobie wątpliwa, namysły czyniła,
Bojąc się, aby próżna jej droga nie była.
46
Potem rzecze: »Jeśli — pry345 — przez tę prostą drogę
»I przez równą pojedziem, ile baczyć mogę,
»Prawiebyśmy do miasta na czas przyjachali
»I jeszczebyśmy żywo młodzieńca zastali;
»Ale jeśli pojedziem przez tę kamienistą
»Złą, nierówną, daleką i zbytnie górzystą,