Tu je Pinabellowa ciśnie białagłowa,

Tu obelżenia pełne Rugierowe słowa

Tak długo, aż się wszyscy, prawie przymuszeni,

Ruszyli razem, ale srodze zawstydzeni.

Naprzód wypadli bracia rodzeni, cne plemię

Margrabię, co burgundzką trzyma żyzną ziemię;

Gwidon, co miał cięższy koń i mniejszej rączości,

Bieżał po zad za niemi w małej dalekości.

81

Przeciwko niem biegł Rugier, zapalony gniewem,