Pierwsze dwa razy, kiedy z rozkosznego kraju

! Do chwalebniejszego się wracał obyczaju;

Trzeci raz, kiedy między morskiemi wodami

Sroga ryba głodnemi groziła zębami,

Co już, już piękną dziewkę nagą pożreć miała,

Co mu to, wyzwolona, zaś tak źle oddała.

83

Trzy razy tylko beła od niego użyta

Przez wszytek czas, ale tak bywała nakryta,

Że ją mógł łatwie odkryć, kiedy beło trzeba,