A potem bliżej będąc, mile obłapiła
I twarz z hełmu odkryła i poznać się dała
I nadto mu imię swe własne mianowała.
11
Nie mógł nikogo naleźć Astolf — i tak wierzył —
Komuby się beł lepiej swojego powierzył
Rabikana i ktoby lepiej go pilnował
I do jego zwrócenia z drogi go dochował,
Jako dziewka z Dordony; i tak mu się zdało,
Że mu ją Bóg lub szczęście w on czas tam posłało,