A nie mogąc wyjachać sama z Jasnej Góry,

Myśliła do klasztoru posłać kogo, który

Miał odnieść Rugierowi, czemu, jako chciała,

Za niem do Walumbrozy stamtąd nie jachała,

I prosić go, jeśli go prosić beło trzeba,

Aby się, jako beło koniecznie potrzeba,

Okrzcił i prosił o nię, jako miał z nią zmowę,

Potem do skutku przywiódł małżeńską umowę.

26

Przez tegoż posła konia odesłać mu chciała,