Z białych, czarnych jedwabiów była i ze złota;
Z tej pokrowiec na siodło i dek373 urobiła
Dziwnie kosztowny, którem Fronty na nakryła.
Wtem córki Kalitrefy, mamki swej, przyzwała,
Której się swoich wszytkich tajemnic zwierzała.
29
Częstokroć z nią, trzymając dobrze o jej wierze,
Rozmawiać była zwykła o swojem Rugierze,
Jako jej beł na sercu wyraźnie wyryty,
Jako gładki, jako beł rycerz znamienity;